Nigdy nie jest za późno na zmianę kariery. W wieku 50 lat Ilonka (53 lata) postanowiła spełnić swoje marzenie: zostać kierowczynią ciężarówki. Za pośrednictwem 24/7 drive zdobyła prawo jazdy na samochód ciężarowy i zamieniła pracę sprzedawczyni na pracę za kierownicą ciężarówki. „Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na ten krok.”
Transport odgrywa dużą rolę w rodzinie Ilonki. Jej mąż przez wiele lat pracował jako kierowca ciężarówki w transporcie międzynarodowym, a najstarszy syn również wybrał ten zawód. „Kiedy w 1997 roku wyszłam za mąż, często jeździłam z mężem w zagraniczne trasy”, opowiada Ilonka. „To było wspaniałe. Wolność, bycie w drodze i ciągłe poznawanie nowych miejsc. Już wtedy myślałam: ja też chcę to robić!”
Życie potoczyło się jednak inaczej. Ilonka przez wiele lat pracowała jako sprzedawczyni w sklepach i bardzo lubiła swoją pracę. Pragnienie, by pewnego dnia zostać kierowczynią ciężarówki, wciąż jednak pozostawało gdzieś z tyłu głowy. Aż pewne wyjątkowe pytanie skłoniło ją do refleksji.
Teraz albo nigdy
„W dniu moich 50. urodzin przyjaciel zapytał mnie: Za co jesteś wdzięczna i na co czekasz?”, wspomina Ilonka. „Odpowiedź na pierwsze pytanie znałam od razu. W tamtym roku obchodziliśmy 25. rocznicę ślubu i byłam za to ogromnie wdzięczna. Ale drugie pytanie coś we mnie poruszyło. Zrozumiałam, że wciąż chcę spełnić swoje marzenie: zdobyć prawo jazdy na ciężarówkę. Pomyślałam wtedy: jeśli powiedziało się A, trzeba też powiedzieć B. Postanowiłam więc działać. Rodzina całkowicie mnie poparła. Mąż od razu podarował mi tablicę rejestracyjną z moim imieniem.”
„W 24/7 drive poczułam się dostrzeżona”
Ilonka skontaktowała się z kilkoma agencjami zatrudnienia, które pomagają osobom zmieniającym zawód rozpocząć pracę w sektorze transportowym. W tym samym tygodniu odbyła kilka rozmów, ale jedna firma od razu się wyróżniła. „24/7 drive jako jedyna spojrzała na mnie naprawdę jak na człowieka. Nie tylko przekazali mi informacje, ale przede wszystkim chcieli wiedzieć, kim jestem. Poczułam się dostrzeżona.”
Praca i nauka
Ilonka rozpoczęła program szkoleniowy. Jednocześnie za pośrednictwem 24/7 drive mogła pracować jako komisjonerka w Hospital Logistics. „To było dla mnie idealne rozwiązanie. W dni, w które miałam lekcje jazdy, miałam wolne. W pozostałe dni normalnie pracowałam. Masz dochód, pozostajesz aktywny i nie siedzisz w domu, czekając na zakończenie szkolenia. To nie dla mnie.”
Na początku najbardziej obawiała się teorii. „Miałam przecież 50 lat i zastanawiałam się, jak łatwo przyjdzie mi nauka. Z perspektywy czasu okazało się, że te obawy były niepotrzebne. Wszystkie moduły teoretyczne zdałam za pierwszym razem. Ostatni moduł niemal wszyscy musieli poprawiać, a ja jako jedyna zdałam go za pierwszym podejściem.”
Egzamin praktyczny był dla niej znacznie bardziej stresujący. Lęk przed porażką czasami bardzo jej przeszkadzał, ale nie poddawała się. „Lekcje były wspaniałe. Dzięki instruktorowi moja pewność siebie za kierownicą rosła każdego dnia. Jednak podczas egzaminu przeszkadzał mi lęk przed porażką. Ostatecznie zdobyłam prawo jazdy za trzecim podejściem.”
W poszukiwaniu właściwej trasy
Później Ilonka mogła od razu rozpocząć pracę za pośrednictwem 24/7 drive. Szybko zauważyła, że pierwsza praca kierowcy nie do końca jej odpowiada. „Jeździłam głównie tą samą trasą, a chciałam większej różnorodności i dłuższych dystansów. Kiedy powiedziałam o tym w 24/7 drive, od razu zaczęli szukać innej oferty. To właśnie lubię w pracy za pośrednictwem agencji. Jeśli coś nie do końca pasuje, można wspólnie poszukać lepszego miejsca.”
Teraz Ilonka z ogromną przyjemnością jeździ dla DKS Logistic Service. „Każdy dzień jest inny. Dziś załadowałam towar o 6:30, potem rozładowałam palety w Noordwijk, pojechałam do Waddinxveen, a następnie do Apeldoorn. Każdego dnia niespodzianką jest to, dokąd pojadę i co będę przewozić. Właśnie to podoba mi się w transporcie drobnicowym.”
„Udało mi się”
Ilonka najbardziej lubi długie trasy. „Uwielbiam prowadzić, mając pod sobą tak wielką maszynę. Wtedy myślę: naprawdę mi się udało! Podczas długich tras włączam radio i mam czas na przemyślenia. Lubię nawet korki. Widzisz wokół siebie najróżniejsze rzeczy: ludzi dających się ponieść muzyce albo pochłoniętych rozmową.”
Patrząc wstecz, Ilonka cieszy się, że odważyła się zrobić ten krok. „Kiedy zaczynałam, myślałam: kto będzie chciał 50-letnią kobietę? Syn powiedział mi wtedy: Mamo, firmy pilnie szukają kierowców. Możesz pracować jeszcze 20 lat. Okazało się, że miał rację. A za kierownicą ciężarówki z pewnością wytrzymam do siedemdziesiątki!”
Ty też chcesz spełnić swoje marzenie? Znajdź nową pracę jako kierowca i sprawdź dostępne oferty.